Oto fragment listu, który przysłała Ola:
"Trafiłam na artykuł "Metamorfozy Luli Look" i stwierdziłam, że metamorfoza to jest właśnie to, czego w tej chwili potrzebuję :)
Kilka
słów o mnie: Mam 34 lata i właściwie nigdy się nie malowałam. Zaczynam
od niedawna zauważać pierwsze oznaki upływającego czasu na mojej twarzy
i wiem, że można jakoś je ukryć, tylko nie za bardzo wiem jak. Jeśli
chodzi o fryzurę, to próbowałam różnych: krótkie włosy, długie z
przedziałkiem na środku, z przedziałkiem z boku, z grzywką na bok, z
prostą grzywką i za każdym razem coś było nie tak. Jeśli nawet zaraz po
wizycie u fryzjera wyglądałam super, to już na drugi dzień nie udawało
mi się osiągnąć takiego samego efektu.Mam też problem z dobraniem odpowiedniego stroju do mojej sylwetki
oraz z łączeniem ze sobą różnych kolorów. W efekcie prawie cały czas
chodzę w dżinsach, t-shirtach i sportowych butach, chociaż szafy pękają
w szwach od ciuchów (które miałam na sobie może raz w życiu albo
wcale). Chciałabym to zmienić, ale czuję, że bez pomocy kogoś lepiej
zorientowanego się nie obędzie."

Koncepcja na stylizację I makijaż była taka aby Ola wyglądała elegancko I wytwornie, dlatego nieco mocniej podkreśliłam usta wyraźnym kolorem pomadki. Aby całości dodać więcej kobiecości, aby sprawić by spojrzenie było pociągające - użyłam sztucznych rzęs, które zagęściły I wydłużyły te naturalne. Do tego nieco mocniejsza, lekko przydymiona kreska na górnej powiece I gotowe!
